22 sierpnia 2012

DIY - drobne przeróbki

Przyznaję się do tego, że nie potrafię czynić cudów z igłą i nitką. Dlatego też nie jestem mistrzynią DIY. Nie zmienia to jednak faktu, że nawet najmniejsze zmiany dokonane własnoręcznie sprawiają mi satysfakcję. W ostatnim czasie, jak już wiecie z wcześniejszych postów, sporo czasu spędziłyśmy razem z S. w lumpeksach.  Tam znalazłam parę rzeczy, w których dostrzegłam coś co mi się spodobało jednak musiałam wprowadzić drobne zmiany, żeby być z nich  w pełni zadowolona. Nie przedstawię Wam nic rewolucyjnego. W końcu każda z Was potrafi obciąć nogawki długich spodni tak by stworzyć poszarpane szorty. Zdziwiło mnie jednak, że wiele dziewczyn kupuje krótkie, postrzępione spodenki za dosyć spore pieniądze, gdy można przerobić na taki sposób spodnie za kilka złotych z SH. Tekst ten więc ma być bardziej inspiracją niż instrukcją DIY. Wstawiam również zdjęcia koszuli, w której zauroczył mnie oryginalny wzór, jednak fason pozostawiał wiele do życzenia. Obcięłam i obszyłam rękawy oraz związałam supeł w okolicy pępka i od razu dużo bardziej mi się podoba. I na pewno się przysłuży. ;) Zapraszam do obejrzenia.



Jak więc już wspominałam i jak możecie to zaobserwować wprowadzone zmiany nie są druzgoczące. Jednak sprawiają, że ubrania te nabierają dla mnie większego uroku. :) Przerabiacie czasami własne ubrania czy wolicie nie zmieniać wizji osoby projektującej?

M.

4 komentarze:

  1. całkiem inaczej po tych przeróbkach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna koszula! Jednak nie wiedziałabym co do takiej dobrać.. Fajnie by było jakbyś wstawiła jakiś outfit z nią :) A jeżeli chodzi o przeróbkę to tak!Lubię przerabiać ubrania i nadawać im zupełnie innego charaktru. Poza tym to oryginalne i mam pewność, że nikt nie ma czegoś takiego jak ja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że wstawię. Postaram się to zrobić w najbliższym czasie. ;)

      Usuń